Jak powstał Stainern Pruckn w Ratyzbonie?
 

Od kiedy wznoszenie mostów opiera się na zasadach naukowych?

September 25th, 2008

Średniowieczni mistrzowie budowlani kierowali się pierwowzorem rzym­skim i stosowali łuk półkolisty. Jeśli most musiał prze­biegać na dużej wysokości, osadzano go na pionowych filarach. Jednakże już w późnym średnio­wieczu niektórzy genialni budowniczowie zaczęli konstruować mosty o bardziej płaskich łukach.

Te ?łuki odcinkowe” nie tworzą półokręgu, lecz zaledwie mniej więcej jedną ósmą koła, co nadaje im bardziej estetyczny wygląd. Jednym z pierwszych przykła­dów takiego mostu łukowego jest słynny most w Awinionie. Poświęcony w 1188 roku, miał pierwotnie 900 m długości. 22 łuki odznaczały się zadziwiająco dużą rozpiętością - 33 m. Dziś stoją już tylko cztery z nich, pozostałe padły ofiarą wo­jen oraz dryfujących lodów. Jeden filar dźwiga kaplicę mostową, poświęconą budowniczemu, św. Benezetowi. Podobnie jak Rzymianie, średniowieczni mistrzowie budowlani mogli się zdać tylko na własne doświadczenie i w znacznym stopniu na­śladowali sprawdzone pierwowzory. Do­piero w epoce renesansu, zapocząt­kowanego w XV w. we Włoszech, budo­wa mostów zaczęła się opierać na zasadach naukowych. Uczeni studiowali przekazy Arabów, Greków oraz Rzymian i uzupełniali wiedzę antyczną wynikami własnych eksperymentów. Architekt Leon Baptista Alberti (1404–1472), korzystając z dzieła Witruwiusza, zebrał i opublikował wiedzę architektoni­czną swych czasów w formie prostych re­guł ogólnych i proporcji rozpiętości, wy­sokości łuku i szerokości filaru w sto­sunku do szerokości łuku. Opisał także inne charakterystyczne cechy mostu. Wszechstronny geniusz Leonardo da Vinci (1452-1519) badał przy pomocy drewnianych rynien o szklanych ścianach tworzenie się wirów wodnych i ich oddzia­ływanie na filary mostu. Zaplanował na wet most przez Złoty Róg na Bosforze, który miał połączyć jednym olbrzymim łu­kiem odcinkowym o rozpiętości 250 m Konstantynopol i Perę (dzisiaj obie two­rzą Stambuł). Niestety to zamierzenie wy­dało się ówczesnym ludziom zbyt śmiałe; dzisiaj wiemy, że można było je bez trudu zrealizować przy pomocy dostępnych wówczas środków. Leonardo utrzymywał wyniki swych eksperymentów w tajemni­cy, nie mogli z nich zatem skorzystać inni konstruktorzy mostów. Dopiero kilkadzie­siąt lat później Galileo Galilei (1564–1642) stworzył podstawy mechaniki. Był pierwszym uczonym, który próbował obli­czyć naprężenia i siły budowli. Późniejsi badacze studiowali jego książki i ule­pszali metody; dzisiejsze osiągnięcia nie są z pewnością końcem tej drogi. Nowy sposób myślenia i budowania obja­wiał się również w mostach tego okresu. Jednym z najpiękniejszych jest wybudo­wany w 1567 r. Ponte Santa Trinit? we Florencji. Inżynier i artysta Bartolomeo Ammanati (1511-1592) zastosował tu po raz pierwszy szczególnie płaskie ?skle­pienie koszowe”, które nie stanowi części pojedynczego koła, lecz łączy kilka łuków kół o różnych promieniach. Ammanati przeprowadził wstępne doświadczenia i stwierdził, że tak płaskie sklepienie naci­ska na podłoże nie tylko pionowo, lecz wywiera także znaczne siły poziome, działające rozporowe Potrafił przechwy­cić owo.?przesunięcie poziome” przy po­mocy masywnych przyczółków na brze­gach (są to bryły dźwigające końce wła­ściwego mostu) oraz mocnych filarów. Wielu rzeczy nie mógł jednak z góry obli­czyć, ani nawet przewidzieć. Musiał się zatem wykazać, prócz wysokich umiejęt­ności, także sporą odwagą. Przedsię wzięcie kosztowało go z pewnością wiele bezsennych nocy i dużo strachu podczas pierwszej poważniejszej próby obciąże­nia.

Po średniowiecznym okresie rozkwitu bu­dowanie mostów zamarło. Dostojnicy ko­ścielni i świeccy odnosili się sceptycznie do idei renesansowych, tym bardziej, że w Europie panowało zamieszanie z po­wodu reformacji i jej skutków. Na koniec wybuchła jeszcze wojna trzydziestoletnia (1618-1648). Dlatego z tego okresu ma­my bardzo niewiele mostów. Najpiękniej­szym z nich jest ukończony w 1602 r. Fleischbrucke w Norymberdze. Przypo­mina sławny most Rialto w Wenecji. Dopiero w XVIII w. rozpoczęła się oży­wiona działalność budowlana. W okresie baroku powstały nie tylko cudowne pała­ce i kościoły, lecz również takie dzieła sztuki, jak most na rzece Neckar w Hei­delbergu (1788). Przypominają one wło­skie mosty renesansowe, gdyż filary po­ciągnięte są aż do pomostu i tworzą małe ?ambony”. Często stoją tu figury świętych mostowych, na przykład św. Nepomuce­na. Jan Nepomucen był w XIV w. kanoni­kiem w Pradze i spowiednikiem Janiny Czeskiej. Jej zazdrosny małżonek, król

Wacław IV, chciał koniecznie znać treść spowiedzi, ale Nepomucen zachowywał ją pomimo gróźb w tajemnicy. Za to król kazał go w 1393 r. zrzucić z mostu do Wełtawy. W 1721 r. Nepomucen został ogłoszony świętym i od tej pory jest najpopularniejszym świętym mostowym. 12 pięknych barokowych posągów zdobi również Marienbrucke w Wurzburgu. W późniejszych epokach opierano się głównie na naukowych zdobyczach rene­sansu. Z coraz większą dokładnością określano siły działające na most i pra­widła nimi rządzące, odkrywano własno­ści wytrzymałościowe materiałów budow­lanych. Niemiecki filozof i matematyk Gottfried Wilhelm Leibniz (1646-1716) oraz angielski fizyk Izaak Newton (1643–1727) stworzyli, niezależnie od siebie, rachunek całkowy i różniczkowy, bardzo przydatny w obliczaniu zasadniczych wy­miarów budowli. W 1720 r. założono w Paryżu Corps des Ingénieurs des Ponts et Chaussées (Stowarzyszenie In­żynierów Dróg i Mostów), a w 1747 r. otwarto pierwszą szkołę inżynierską, Ecole des Ponts et Chaussées, istniejącą do dziś, która na długo zapewniła Francji czołową pozycję w budownictwie mo­stów. Nadchodziła nowa epoka: mostów nie budowali architekci, lecz inżynierowie budowlani, a konstrukcje nośne oblicza­no przed przystąpieniem do ich realizacji.

Comments are closed.

 
 
Powered by WordPress using
Hallway theme by jaw Themes Powered By Wordpress - Theme Provided By Free Wordpress Themes - Bad Credit New Car Loan